środa, 2 maja 2012

Rozdział Piąty " Rzucił się na mnie chłopak z kręconymi włosami".

                                        ...Oczami Isab...
- Siemka - powiedziałam wchodząc do szkoły

- Cześć - odpowiedziała moja klasa
- Co pierwsze - zapytałam
- Matma - odpowiedział Ashan
- Zajebiście - skomentowałam. Lekcja się zaczęła i Ashan zaczął cudowne wygłupy.
- Psze pani jak się tego używa ? - spytał wyjmując tampona ze SWOJEGO plecaka
- Może na kimś wypróbujesz? - zapytała rozbawiona pani
- Na niej - w tej chwili pokazał na mnie
- Ale to pani powinna uczyć - skomentowałam
 - Racja- powiedziała nauczycielka i strzeliła facepalma
- To pani pokaże - dodałam a klasa w brecht
- Chyba, że pani się nie zna na takich sprawach - dodała Sarah
- Dobra, wracamy do lekcji - powiedziała nieco rozbawiona. Lekcja była nudna, ale banalnie prosta. Potem było nawet fajnie.Brechtałam się z baby, która nazywała nas " wiadrami " heh. Po lekcjach poszłam do " jełopów" .
- Cześć - krzyknęłam na wejściu
- Siema - wrzasnął Lou a ja wzięłam jakieś chusteczki i mu do buzi
- DO MNIE SIĘ NIE KRZYCZY ! - wrzasnęłam aż przybiegła reszta One Direction z tą całą Kate. Zaśmiali się.
- Isab poznaj Kate - powiedział Liam
- Cześć - powiedziałam
- Siema - odpowiedziała mi brunetka
- Jedziecie ze mną po Sophie do szpitala ? - spytałam, a reszta oprócz Kate , która uważała , że musi iść się zgodziła . Dziwna jest.

                                         ...Oczami Sophie...
Nudy , nudy i jeszcze raz nudy. O 3 po południu ma przyjechać Isab, a jest 2. Jeszcze tylko godzina męki. Przymkęłam oczy i zasnęłam... Obudził mnie radosny głos mojej przyjaciółki
- Ubieraj się. Idziesz do domu - mówiła radośnie
- Ok - rzuciłam i ubrałam się
- Rodzice zabierają Cię do Francji na tydzień - mówiła Alex
- 11 maj 2011 roku
- A dlaczego Alex nie robiła imprezy urodzinowej? - spytałam
- Nie chciało mi się - odpowiedziała po czym wyszliśmy  i odprowadzili mnie pod sam dom
- Do zobaczenia osiemnastego w szkole -
- Ok pa

                                                 ...Oczami Zayna...
- Chodżmy po Sarah i Ashana - rzuciła wesoło Isabelle i poszliśmy. Wyrwaliśmy ich z domu i myśleliśmy co można porobić.

- Gramy w butelkę ? - zaproponował Ashan
- Tak - krzyknęliśmy z entuzjazmem. Pierwszy kręcił Lou. Padło na mnie
- Podoba Ci się Sarah ? - zapytał po krótkim namyśle
- Tak - rzuciłem szybko i zaczerwieniłem się
- CO ?!- wybuchła Sarah zszokowana, a ja zakręciłem wypadło na Ashana ? Czy jak mu tam
- Ile razy pocałowałeś dziewczynę? - zapytałem ciekawy
- Raz - odpowiedział
- Tylko ?! - zapytała mocno zszokowana Sarah
- Taaa - powiedział i zakręcił wypadło na rudą
- Pożyczysz mi te różowe stringi? - zapytał
- Tak - odpowiedziała Isabelle przez śmiech. Zakręciła. Zgadujcie na kogo wypadło. Oczywiste, że na Hazze. Jak ich do siebie ciągnie
- Kochasz się w kimś? - zapytała a Loczek się zaczerwienił
- Tak - powiedział. Graliśmy jeszcze z godzinę śmiejąc się przy tym i wygupiając. Najlepsze teksty mieli Ashan i Isab. Hazza dziwnie patrzył się na rudą. Jakby się w niej zakochał. Nie wnikam. A Sarah ciągle puszczała mi oczko co mi się podobało.
                                                 ...Oczami Matt'a....
Siedziałem cały czas myśląc jak mogę odzyskać Isab. Bardzo chciałem ją przeprosić, ale ona mnie nie słuchała. Miałem doskonały plan, po prostu ją stamtąd wyrwę i nie oddam tym debilom. Znów będzie moja. Włożyłem kurtkę i pobiegłem w stronę domu tych idiotów. Zapukałem. Drzwi otworzył mi chłopak z czarnymi wlosami. Popchnąlem go i wszedłem wołając rudą dziewczynę

- Ruda wyłaź - wrzeszczałem i ujrzałem Isab - Chodź - dodałem
- Nigdzie z tobą nie pójdę - rzuciła zła i założyła ręce. Wtedy nie wiem dlaczego dałem jej z liścia
- Durniu pojebało Cię ?! - krzyknął wkurzony Ashan po czym próbował mnie wypchnąć z domu. I wtedy rzucił się na mnie chłopak z kręconymi włosami i zielonymi oczami. Był strasznie wściekły i silny. Ruda siedziała w kącie i płakała
- Durniu przez Ciebie Isab płacze, co jej się rzadko zdarza ! - krzyczał wkurzony Ashan po czym dał mi z liścia
- Wynocha !- krzyknął jakiś blondyn. Stawiałem opór . Wypchnął mnie jakiś inny chłopak. Z tego co wiem, to miał na imię Louis
- I więcej tu nie wracaj - wrzasnął
                                                  ...Następny dzień oczami Isabelle...
- Wstawaj !- wrzeszczała mi do ucha Alex

- Jeszcze pięć minut
- Tsa, mówisz to od 25 minut. Jest 6 wstawaj do szkoły!!
- No dobra - powiedziałam . Wzięłam szybki prysznic i UBRAŁAM się. W kuchni czekało na mnie pyszne śniadanko z rodziną.
- Czemu wracasz tak późno ze szkoły - spytała podejrzliwie mama
- Spotykam się ze znajomymi - odpowiedziałam. Zjadłam dwie bułki i popiłam kakałkiem. Pojechałam samochodem do szkoły
- SIEMKA  wrzeszczeli do mnie koledzy z klasy
- Cześć - odpowiedziałam i poszłam na lekcję historii. Była okropnie nudna. Baba przesadziła nas z Ashanem, bo uważała, że za dużo gadamy -  normalka.
                                                 ...Oczami Diany...
Lekcje się zaczęły. Nikt - jak zwykle nie chciał ze mną siedzieć  ani gadać .

- Shellares do tablicy - wrzasnęła do mnie babka
- Czego ?! - odpowiedziałam takim samym tonem
- Powiedz mi jak po niemiecku jest: piękna przyroda za oknem !!
- Yyyyy - zacięłam się
- Dostajesz najgorszy stopień z możliwych - wrzasnęła i wstawiła mi . Znudzona usiadłam w ławce
- Twoje siostry lepiej się uczyły - wrzeszczala a klasa śmiała się ze mnia. Nie lubili mnie. Lekcja była strasznie nudna
- Jutro wywiadówka.Mają być wszyscy rodzice - powiedziała i popatrzyła się na mnie. Nie no świetnie. Pewnie będę miała kare . Genialnie! Druga lekcja to angielski, czyli jak zwykle nudy.
                                                     ...Oczami  Isab...
Druga lekcja matma yeah z Ashanem wymyśliliśmy zacny plan.  Oczywiśnie musieliśmy się spóźnić.

 -Dobry - powiedział na wejściu Ashan i usiadł , a ja obok niego
- Psze pani widzialem fajny stanik - zaczął
- I tu jest problem, bo on nie wie jaką ma miseczkę - powiedziałam. Klasa się zaśmiała
- Może pani się zna? - spytala Anne
- I wybawi z problemu Ashana
- Myślę. ze to nie będzie łatwe. Ty powinieneś co innego mierzyć - powiedziała rozbawiona nauczycielka
- Czyli co ? - udawał durnia
- Kciuka wiesz ?? - powiedziała z sarkazmem
- A jak ? - spytał a pani strzeliła pacepalma
- Ty lepiej nie mierz, bo Ci za dużo wyjdzie - powiedziałam a klasa się zaśmiała. Na całej lekcji było fajnie. Żartowaliśmy ile wlezie. Po lekcjach umówiłam się z Sarah Anne i Ashanem u mnie.  Poszłam do sklepu po chipsy i napoje i spotkałam Nialla, który usiłował zrobić zakupy
- Hej Niall - zaczęłam
- Cześć Isab
- Co ma się problem, kiedy się zakupów nie potrafi zrobić ? - zaśmiał się
- Daj spokój - powiedział załamany
- Co dzisiaj robisz ? - spytał
- Mam zamiar spotkać się ze znajomymi a wy ?
- Mamy wywiad. Wpadniemy jutro - powiedział a ja pokręciłam głową. Poszłam w stronę domu dużo myśląc. Rozpakowałam chipsy i wsypałam do naszykowanych misek. Napoje rozlałam na kubków  i rozległo się  pukanie
- Siema - wskoczyła jak oparzona Sarah
- Wchodźcie - powiedziałam do przyjaciół. Usiedliśmy i wybraliśmy film ." Bruce wszechmogący". Mega śmieszne. Po filmie jeszcze długo gadaliśmy
                                 ...Następny dzień oczami Anne...
Obudził mnie mój kochany budzik i piosenka Corina - Munky Funky . Wysłałam sms-a do mojego kochania:

" Dzień dobry. Widzimy się w szkole. I love you " . Ubrałam się , zjadłam szybko śniadanie i poszłam w stronę szkoły. Nie miałam zbyt daleko.  Na wejściu przywitał mnie mój chłopak gorącym pocałunkiem . Potem poszliśmy na lekcje. Isabelle jak zwykle brechtała się z Ashanem, który ledwo wyrabiał ze śmiechu.
                                           ...Oczami Ashana....
Siedziałem w ławce z rudą i strasznie się nudziliśmy. Boring lesson. 

- Jakieś jajca? - spytałem
- Na matmie - odpowiedziała i z utęsknieniem czekaliśmy na tą lekcję.
- Yeah matma - krzyczała Anne. Ledwo usiedliśmy a ruda już zaczęła
- Proszę pani Ashan już kupił ten stanik i chciał się pochwalić
- Uuuuuu - odpowiedziała klasa
- No to pokazuj - powiedziała nauczycielka. I wtedy wyjąłem fajowy stanik
- Pasuje jak ulał - powiedziała Isab
- Skąd wiesz ? - zapytała Sarah
- Widziałam - odpowiedziała rozbawiona
- Dajcie lekcje pani prowadzić - powiedział jakiś kujon
- Phy chciałbyć - odpowiedziała Sarah a ja z Isab ciągle przeszkadzaliśmy w lekcji
                                     ...Oczami Diany...
Wywiadówka się zaczęła. Boże ja mam same najgorsze oceny. Co mam zrobić żeby uniknąć kary ? Wiem posprzątam cały dom. Może jakoś uniknę. Kiedy skończyłam do domu weszła mama

- Moja najukochańsza mamusiu głodna jesteś? - mówiłam sztucznie
- Kara na komputer - wrzasnęła
- Ale...
- Nie ma żadnego ale ! - krzyknęla . Mam karę na kompa cudownie! Poszłam do swojego pokoju i potajemnie wybrałam numer Natalie
                                          ...Oczami Sophie...
Tu jest cudownie. ! Wyjechałam z rodziną do Francji. Mam nadzieję, że to co Kate mi zrobiła nie ujdzie jej na sucho. Podobno policja ją szuka, ale nie może znaleźć. Moi znajomi dzwonią do mnie każdego dniia. Wstałam o 8 rano. Coś czułam, że ten dzień będzie wyjątkowy. Ubrałam się ( bez butów i torebki) . Wyszłam na basen i opalałam się spokojnie. Podszedł do mnie boski chłopak. Miał na imię Kevin i pochodził ze Stanów Zjednoczonych .

   Wysoki chłopak, o ciemnoniebieskich oczach, brunet. Ubrany w biało-różową bluzkę i niebieskie jeansy
- Co dzisiaj robisz ? - spytał zaciekawiony
- Cały dzień siedzę tutaj
- Chodźmy do wody - zaproponowal. Weszliśmy i zaczął mnie oblewać. Świetnie się bawiliśmy . Wieczorem uznałam, że pora wracać
- Muszę już iść jest późno - oznajmiłam ze smutkiem
- Dasz mi swój numer?
- Jasne - odpowiedziałam i dałam mu. Był spoko. Dużo o sobie opowiadał. Ma 3 siostry i 1 brata. Nie znosi dziewczyn z fryzurą emo. Strasznie lubi sport jak ja. Obiecał, że kiedy wprowadzi się do Londynu - odwiedzi mnie.

2 komentarze:

  1. przeczytałam wszystkie rozdziały i muszę Ci powiedzieć , że są genialne . Będę bardzo często tu wpadała ; **** . by : . Zayn . ♥ '
    Ps: Zapraszam do mnie na know-one-direction.blogspot.com ; D

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne :D
    zapraszam do mnie :)
    http://mojmalyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń