wtorek, 21 sierpnia 2012

Rozdział 35 "Mamy Louisa"

[Rosalie]

27 grudnia wtorek. Dzisiaj wracają chłopcy ze świąt. Święta były ogółem nudne. Jak zwykle wstałam, wzięłam prysznic, przebrałam się itp. Wzięłam pamiętnik i zanotowałam:
 " Każda, nawet mająca wielu perfekcyjnych przyjaciół ma swój jakiś sekret.  Mojego na szczęście nikt nie zna. Pomimo życia niezbyt usłanego różami - nie poddaję się. Bo co to za życie w strachu? Co to za życie w ciągłym stresie? Szkoła, dom,nauka. Wszystko może być inne, jeżeli postaramy się. Możemy zmienić swoje życie, tak, jak ja. Naprawdę, opłaca się.  Niby u mnie wszystko ok, ale ... Wczoraj, niespodziewanie ktoś rzucił kamieniem w okno . Rozbił je, a do niego przyczepiona była kartka. Pogróżki. Często zastanawiam się, kto je pisze. Policja nic nie robi, bo przecież to tylko głupie pogróżki, ale ja się boję. To nie są fanki 1D. Gdyby były to wiadome, że napis "Odczep się od Harrego", ale go nie ma. Czyli to ktoś znajomy, bliski. Boję się wyjść sama na ulicę. Dlaczego spotyka mnie coś takiego? Przecież nic nikomu nie zrobiłam. Przedwczoraj przyjechała znowu Amy. Tylko na chwilę, pogadać. Ona, jak i reszta oprócz Harolda nie wiedzą nic. Może to lepiej?" - ruszyłam z kanapy. Właśnie życie takie jest. Niby takie szalone, ale jak przyjdzie pora to aż strach. Skąd ja to wiem? No właśnie ... Nikt mi nie pomoże. Może nadchodzi właśnie mój dzień? Czasami mam ochotę, by ta osoba mnie po prostu zabiła, oszczędziła bólu na ziemi.  - wstałam, poprawiłam włosy i napisałam SMS-a do Alice. Fajna dziewczyna, nie ma co. Przyjdzie za 10 minut . Mam radochę:D. Akurat pukanie. Otworzyłam i weszła. Zrzuciła kurtkę itp. Usiadłyśmy przy telewizorze. Doszli jeszcze Ashan, Sarah, Sophie. Puściłam komedię "Zygfryd". Ubaw po pachy! Wszyscy bez wyjątku konaliśmy ze śmiechu
- Najlepsze było, jak on królewnę w dupsko całował !! - wrzasnęłam, bo ciężko było cokolwiek dosłyszeć. Reszta jak zwykle wybuchła głośnym śmiechem
- Albo z cesarzem! - hahaha. No fakt fajne to było. Zajebisty film, serio! Po domu rozeszło się pukanie do drzwi. Oni się śmiali, a ja otworzyłam. Jak na zawołanie wpadli Zayn, Louis, Niall, Harry i Liam. Mój kotek oczywiście się na mnie rzucił i namiętnie, gorąco pocałował
- Tęskniłem - wyszeptał mi do ucha. Sophie i Niall przywitali się jakoś dziwnie. Przytulili się, ale nie tak po przyjacielsku. Dziwne. Sarah jakoś dziwnie się czuła
- Idziemy na zewnątrz? - wszyscy się zgodzili. Włożyłam kurtkę i kozaki i wyszłam. Zimno. Bardzo zimno. Podzieliliśmy się na drużyny:
1. ja, Harry, Louis, Ashan, Sarah
2. Zayn, Liam, Alice, Sophie, Niall
Naszym zadaniem było ulepienie fajnego bałwana. Śmiałam się, że nie trzeba bałwana, mamy Louisa. Biedak obraził się na mnie :(
  Wielki, dwumetrowy. Wyglądem przypomina Tabalugę. Wszelkie dodatki zrobiliśmy z różnych gałęzi. No i tak powstał "Tabalugowiec", nazwany przez Lou.
***
- Harry, chodź tu kochanie - przyszedł do mnie, a ja dałam mu gorącego całusa. Uśmiechnął się zadziornie i zaczął mnie gorąco całować. Debil móój kochany <33 - Chata wolna na caaałą noc ! - uśmiechnął się baaardzo szeroko i wziął mnie na ręce. Tak jak myślałam - zaniósł do mojego pokoju.

(a teraz dzieci idą spać hahaah)


  Delikatnie mnie ujął i zaczął całować - po szyi, ustach. Niesamowite. . Jego koszula wraz z moim stanikiem i bluzką., leżały już dawno na ziemi. Delikatnie zdjął mi spodnie - i ja jemu też. W naszych ciałach panowała gorąca temperatura. Całował mnie coraz zachłanniej i schodził coraz niżej. 

Wszedł we mnie powoli całując szyję i kark. Poczułam lekki ból i na mojej twarzy pojawił się grymas.
-Wszystko dobrze? -spytał.
-Tak, jest okej.
Kontynuował i wszedł we mnie głębiej.
Poczułam jak ogrania mnie fala przyjemności.Harry zaczął wchodzić we mnie szybciej i głębiej. I tak przez całą noc. Niesamowicie długą i przyjemną noc ...

------------------------------------
Siema. Ostatni moment pisałam z koleżanką przez gg
Kamila <3
A teraz dodawać komentarze, bo was uduszę :D
Nie podoba mi się ten rozdział :/



3 komentarze:

  1. Fajny odcinek ; ) Ale zakończenie i tak najlepsze ;D Ciekawe co to za Kamila... Kurwa! Ale te kody wkurzają -,-

    OdpowiedzUsuń
  2. Super:)
    Czekam na nn.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj! notka bardzo fajna ! oby tak dalej xd

    OdpowiedzUsuń